jesteś tutaj:Rezerwat Przyrody "Krzywe Koło" w pętli Wdy

Rezerwat Przyrody "Krzywe Koło" w pętli Wdy


By Bartłomiej Opaj... data:30 grudzień 2008

Mimo zimna na dworze (mróz -4 a na koniec wycieczki nawet -7) postanowiliśmy odwiedzić doline rzeki Wdy wraz z rezerwatem przyrody w jej pętli. Z Gdańska wyjechaliśmy koło godziny 10 i już po około póltorej godzinie byliśmy na miejscu, to znaczy kawałek za miejscowością Łuby, gdzie zaczęliśmy naszą pieszą wędrówkę szlakiem czerwonym w kierunku rezerwatu. Niestety szlak ten nie prowadzi bezpośrednio do rezerwatu, ale jest dobrze widoczny (standardowe oznaczenia na drzewach).

 

Za Łubami należy się zatrzymać 200-300 m jadąc od strony miejscowości Skrzynia, najlepiej po prawej stronie - jest wystarczająco dużo miejsca.

 

Po drodze znajdują się drogowskazy kierujące do rezerwatu, a więc nie ma niebezpieczeństwa, że ktoś się zgubi. Pierwszy jaki ujrzeliśmy, to zwykla tablica wskazująca kierunek. Doszliśmy do niej po około 10-15 minutach, druga z kolei to główna tablica informacyjna zawierająca informacje o rezerwacie: powierzchni, zwierzętach oraz roślinności. Tablica znajduje się o około 10-15 min spacerkiem od pierwszej.

 

I oto jesteśmy prawie u celu naszej wycieczki. Ostatni raz byłem w rezerwacie tak dawno, że kompletnie zapomniałem jak on wygląda ! Czy to możliwe, żeby rzeka nie wydrążyła tego zbocza? Czemu płynie dookoła tych 10 ha ziemi? Strome zbocza robia wrażenie, zarówno z lewej jak i prawej strony. Uwaga na dzieci ! chwila nieuwagi i mogą spaść prosto do lodowatej o tej porze roku wody ! Droga w prawdzie szersza jak dla samochodu ale licho nie śpi...

 

W rezerwacie cisza, słychać było tylko szum wody. Wiele drzew na tym terenie posiada specjalne osłony "antybobrowe" aby las został na tym terenie nienaruszony, ale można i znaleźć wiele drzew którymi zaopiekowały się bobry :)

 

Jako że był to 30 grudnia, na szlaku oczywiście nie spotkaliśmy nikogo, można więc było delektować się ciszą i wypatrywać zwierząt. Zwierząt niestety jak na lekarstwo, za to bystre oczy mogły wypatrzyć na sniegu wiele tropów saren i prawdopodobnie lisów.

 

Spacer zimą zajął nam około 1,5 godziny. Mimo mrozu warto było odwiedzić rezerwat zimą. Jak pięknie tam musi być latem... Myślę, że spokojnie można wybrać się na wycieczkę rowerową z pobliskiej Skrzyni czy Kasparusa. Sama Wda jest też jednym z ulubionych miejsc kajakarzy, tak więc można odwiedzić rezerwat od strony wody.

 

Więcej zdjęć w galerii: http://www.wypoczynkowy.com/category/image-galleries/miejsca/bory-tucholskie/rezerwat-krzywe-ko%C5%82o-w-p%C4%99tli-wdy

 

Lokalizacja:

Losowe zdjęcie

Motława nocą

Ostatnie oferty wynajmu

Mazury dom na wakacje
Miejscowość: stacze
Cena: 450.00
Domek całoroczny - Agroturystyka Urszula Szczepińska.
Miejscowość: Wycinki
Cena: 150.00
Mazury - wynajmę domek letniskowy Góra - Nowe Guty
Miejscowość: Orzysz
Cena: 350.00
Domek letniskowy nad jeziorem na Mazurach
Miejscowość: Grądzkie
Cena: 200.00
Pensjonat Rosa Bobolin
Miejscowość: Bobolin
Cena: 200.00
Domki letniskowe na Wyspie Sobieszewskiej
Miejscowość: Gdańsk Świbno
Cena: 200.00
Domek letni - Agroturystyka Urszula Szczepińska
Miejscowość: Wycinki
Cena: 140.00
Domek letniskowy na wschodzie Polski, nad rzeką Bug
Miejscowość: Wola Uhruska
Cena: 100.00
Dom drewniany na Kaszubach
Miejscowość: Borucino
Cena: 200.00
Subskrybuje zawartość